„Stalker” – szwedzki kryminał, który wciska w fotel

Skandynawskie kryminały to już swego rodzaju podgatunek literacki. Ale i tu zdarzają się książki różne. Są takie, powiedzmy, delikatniejsze z mocno rozbudowanym wątkiem obyczajowym, jak choćby kryminały Camilli Lackberg (moją recenzję jednego z nich przeczytacie TUTAJ). Są i takie, które naszpikowane są wartką akcją i krwawymi zbrodniami (nierzadko na tle seksualnym). Taka jest trylogia Larssona…